podejrzanego typa z lunetą, pokażemy mu, gdzie raki zimują - zasugerował Drax.

W tej chwili Bryce wyjął słuchawkę z ręki Klary.
- Co?
Santos nie przychodził tutaj od dawna. Przez całe lata unikał i Bourbon Street, i klubu. Unikał wspomnień. A jednak przeszłość ciągnęła się za nim, nie dawała spokoju.
- Czy ja domagam się przeprosin? To w końcu ja cię przejechałam. - Wskazała na gotowe posłanie. - Mam nadzieję, że będzie ci wygodnie.
- W takim razie zgoda.
Zgarnął resztki jedzenia i schylił się, by pozbierać z ziemi rozsypane płatki. Gdy dziecko się rozpłakało, gwałtownie podniósł głowę i uderzył się o stół.
- Całe szczęście, bo chyba bym zemdlała, gdybym musiała iść do Howardów bez
Lucien dogonił ją w dwóch krokach.
człowieku, i zostaw Rettingów w spokoju.
Potem matka uparła się, by całą trójką poszli na kolację do Sali Renesansowej. Kolejna niebywała rzecz. Przy stole cały czas żartowała, rozświergotana niczym nastolatka. Ojciec też zachowywał się jakoś dziwnie: pił mniej niż zwykle, z czułością patrzył na matkę.
- Nie. Jeszcze jedno słowo na ten temat, a będzie pan szukał innej pracy.
- Kochaj się ze mną.
- Nikt o niej nie wiedział. To był mój sekret - zapewnił. - A ty mówiłaś komuś o naszym spotkaniu?
współczuciu. Hrabia nie sięgnął po jeszcze ciepły numer „London Timesa” leżący przy jego

rygorów?

- Co to ma znaczyć? - Zdenerwowała się, lecz w duchu nakazała sobie opanowanie, by nie rozbudzać większej podejrzliwości Bryce'a.
- Nie mogę się z nim zobaczyć. To zbyt bolesne. Ma powody, by mnie nienawidzić.
Chciała go wyminąć, lecz policjant chwycił jej rękę.

równowagi. Choć zwykle lubił niespodzianki, już od dawna żadna go nie spotkała, a tu naraz

krążku. To był początkowy zakład o dziesięć gwinei. Kiedy wszyscy inni gracze ustalili swoje
była uróżowana, nie nosiła tandetnych błyskotek. No i na pewno nie piła! Albo nie rozbudziła
dziecka i wołał nie odciągać uwagi brata od żony w tak krytycznej chwili.

- Nie potrzebujemy. To, co mamy, w zupełności wystarcza.

- mruknął w zamyśleniu. - Jeśli nadal pragniesz mnie opatrzyć, to przyznam, że ramię
Przedtem dostała mu się ósemka, ale teraz? W tym właśnie cały urok tej gry.
Przesunął dłonią po krótkich, ciemnych włosach Evy, wichrząc je energicznie. Wiedział, że